Dzisiaj dowiemy się trochę na temat: „Wielkanocne zwyczaje” - Zapoznanie z tradycjami wielkanocnymi w oparciu o wiersze i piosenki oraz ilustracje - ćwiczenia słownikowe
Wielkanoc to święta, z którymi związana jest chyba największa ilość zwyczajów i tradycji – a wśród nich malowanie i święcenie jajek, dzielenie się jajkiem, śniadanie wielkanocne czy śmigus-dyngus.
- Na początek zachęcamy do obejrzenia teledysku do Piosenki "Święta na Podlasiu"
sł. Anna Bayer, muz. Agnieszka Marchel
https://www.youtube.com/watch?v=laeya5x_SPU&feature=youtu.be
Czekamy na te Święta i radujemy się, jak w wierszu „Już Wielkanoc”.
Święta, Święta Wielkanocne,
jak wesoło, jak radośnie.
Już słoneczko mocno grzeje,
miły wiatr wokoło wieje.
Rośnie trawa na trawniku,
żółty żonkil w wazoniku.
Na podwórku słychać dzieci,
ach, jak dobrze, że już kwiecień.
A w koszyczku, na święcone
jajka równo ułożone.
Śliczne, pięknie malowane,
różne wzory wymyślone.
Jest baranek z chorągiewką,
żółty kurczaczek ze wstążeczką.
I barwinek jest zielony
w świeże kwiatki ustrojony.
Dekorowanie pisanek jest ulubionym zajęciem nie tylko dzieci, ale też dorosłych. Pisanka symbolizuje wiosnę, przebudzenie do życia, zwycięstwo światła nad ciemnością.
Posłuchajcie, jak w wierszu dzieci dekorują pisanki.
Dzieci obsiadły stół i malują pisanki:
pierwsza – ma kreski,
druga – ma kółka złote,
trzecia – drobne kwiaty,
czwarta – dużo kropek,
piąta – srebrne gwiazdki,
szósta – znów zygzaki,
siódma – barwne kwiaty jak astry lub maki,
ósma – wąskie szlaczki z zieloniutkich listków,
dziewiąta – największa – ma już prawie wszystko:
i kropki, i zygzaki, i paseczków wiele,
i czerwień, i złoto, i błękit, i zieleń,
i piękne gwiazdy na jajku ktoś posiał,
dumne były z niego Hania i Małgosia…
- A może wy wykonacie własne pisanki i wyślecie nam zdjęcia?
Pomysły do zrobienia wielkanocnych pisanek znajdziecie w linku poniżej:
https://www.youtube.com/watch?v=mwWgC626krE
https://www.youtube.com/watch?v=xCO1Z1hdtCM
Jedną z tradycji wielkanocnych jest śmigus-dyngus, obchodzony w drugi dzień świąt wielkanocnych, czyli „lany poniedziałek”. Dawniej śmigus-dyngus polegał na symbolicznym biciu witkami wierzby po nogach i wzajemnym oblewaniu się wodą, co miało symbolizować wiosenne oczyszczenie. Od lania można się było wykupić pisankami.
A czy Wam podoba się taki śmigus-dyngus, jaki opisano w wierszu?
Śmigus-dyngus, dyngus- śmigus,
nie kryjże się, nie wymiguj,
bo dziś każdy, stary, młody,
nie uniknie wiadra wody !
Prysznic, prysznic koło studni,
już od rana pompa dudni.
Kto choć z okna nos wysunie,
wnet na niego strumień lunie!
Strach wystroił się w sukmanę,
całe plecy ma oblane.
Na sołtysa psotne dziewki
też chlupnęły pół konewki.
A Maryśka? Jeszcze sucha.
Wykręciła się dziewucha!
Sucha także i Dorota…
Zaczajmy się:
chlust! – Zza płota!
Dyngus – śmigus, śmigus – dyngus,
śmiej się, córko, śmiej się, synku;
tak się śmieje wieki całe
Wielkanocny Poniedziałek.