Dla niektórych z nas to była pierwsza przedszkolna wycieczka autokarowa i pierwszy pobyt w Białostockim Teatrze Lalek. Czerwone, żółte, zielone, niebieskie i białe kulki przytulają się do siebie, tworząc zaskakujące zestawy.
Są w spektaklu momenty tak ciekawe animacyjnie i miłe dla oka: kulkowe zaloty, przeistaczanie się kulki w żabę, ławicę ryb, czy bałwanka, że niektórzy z nas wstawali i głośno wyrażali swój zachwyt . Główni bohaterowie - kulki zmieniają kolory, złoszczą się i czulą. Tak na oczach dzieci tworzą się wielobarwne przestrzenne instalacje. Czasem wystarczy para skarpetek, by stworzyć nową sytuację, a czasem tylko odpowiedni gest, który sprawi, że kulka zamieni się, dajmy na to w motylka . Ze świata naukowego przechodzimy do bajecznego świata podwodnego, a za chwilę jesteśmy w przestrzeni kosmicznej. Nas szczególnie zachwyciła przepiękna gra świateł. Na koniec jeszcze tylko pamiątkowe zdjęcie i powoli wyprawa dobiega końca.

facebook
twitter
google+