Mama Ignasia odpowiedziała na naszą prośbę o przesłanie relacji z obchodów Dnia Dziecka i napisała:
Nasz Dzień Dziecka spędziliśmy z dała od miasta i ludzi bo z...alpakami. Wybraliśmy się do Alpak z Różanej Zagrody, gdzie ponad godzinę Ignaś karmił marchewkami alpaki, głaskał je, potem karmił buraczkami króliczki, były też dwie kozy Czesiu i Mieciu, które za marchewkę oddałyby wszystko.
Dowiedzieliśmy się, że stadem rządzi Jagoda, Edi mieszka sam, żeby mu baby nie przeszkadzały ( słowa właściciela), że niektóre alpaczki słodko mruczą, a z ich wełny robi się szaliki, czapki, wypełnienia do pościeli (ponoć jest 6 razy cieplejsza niż wełna i antyalergiczna :-) Wycieczkę urozmaiciliśmy sobie postojami na zabawę i zdjęcia w plenerze, a na koniec oczywiście wszyscy spałaszowaliśmy ulubioną pizzę :-)
Pozdrawiamy serdecznie !
Pani Aneta dołączyła wspaniałe zdjęcia, za które serdecznie dziękujemy !!!

facebook
twitter
google+