W oczekiwaniu na wiosnę posadziliśmy pierwsze w tym roku cebulki...
Posadziliśmy - zupełnie sami - mając do dyspozycji instrukcje obrazkowe i potrzebne sprzęty w zasięgu wzroku...
Poszly więc w ruch łopatki, grabki, ziemia, pojawiły się konewki wypełnione wodą i trzeba było - we współpracy - ustalić na podstawie instrukcji, co zrobić, by posadzić cebulki (i uratować salę od perspektywy zamiany w błotną piaskownicę :).
Na szczęście Tropiciele to silna drużyna:) Daliśmy radę! Oto efekty:
Będziemy teraz codziennie obserwować cebulki i dbać o nie, by wyrósł z nich szczypiorek!

facebook
twitter
google+