Trochę smutna historia, chwytająca za serce, a jednocześnie ucząca empatii i tolerancji - bajka o "Brzydkim kaczątku" stała się pretekstem do niezwykłych doświadczeń w ramach Koła Badawczego Tropicieli...
Było sporo emocji - kiedy rozpoznaliśmy już co jest schowane pod chustą, pojawiło się WIELKIE pytanie - co jest w środku? Podejrzenia padły oczywiście na...BRZYDKIE KACZĄTKO...
Nie było jednak tak prosto odpowiedzieć na zagadkę - pojawiły się dwa jajka, no i jak sprawdzić, które z nich jest ugotowane, a które surowe?
Opracowaliśmy kilka metod - słuchową, z użyciem soli oraz sprawianiem jaj w ruch...
Kiedy wszystkie te metody przetestowaliśmy, należało rozbić właściwe jajo...
Troszeczkę się zdziwiliśmy, że nie wyleciał z niego łabędź...Za to na pociechę zostało drugie - pyszne jajo...
Chyba jesteśmy już ekspertami:)...Pozostaje nam tylko czekać do Wielkanocnych przygotowań...

facebook
twitter
google+