"Kopciuszk"- kolejny wyjazd do Białostockiego Teatru Lalek. Lubimy wyjazdy!
Autokar duży. Żeby wejść do niego musieliśmy wspinać się po schodkach! Podróż ulicami naszego miasta ciekawa.Bajka też, chociaż trochę inna niż ta, którą opowiadały nam panie albo którą słuchaliśmy z płytki. Ustawieni ładnie w pociąg czekaliśmy na wejście na salę. Potem aktorzy animowali lalki, muzykanci grali na żywo. I było mnóstwo sztuczek ze światłem, które zmieniało kolory, zalewało scenę ciepłą poświatą albo setkami wirujących "zajączków". Albo kilka ruchów, przesunięć sprzętów i strojna suknia wróżki zamieniała się w salę balową a jej kapelusz w kopułę zamku! A długim podestem, rozdzielającym siedzących widzów, sunęła dynia, sama, bez niczyjej pomocy! To dopiero czaaaaryyy!


facebook
twitter
google+