Podsumowaniem tematu była wizyta niezwykłych gości. Przybył do nas woj Mariusz i mała wojowniczka Misia:). Zajęcia były niesamowite- dzieci utrwaliły dotychczas zdobytą wiedzę, dokładnie poznały ,, umundurowanie wojów” i różne przedmioty ułatwiające życie w dawnych czasach. Niektóre nawet używały krzesiwa próbując rozpalić ognisko.
Pan Mariusz z wielką cierpliwością, życzliwością i uśmiechem odpowiadał na pytania dzieci dotyczące życia w dawnych czasach i obyczajów wojów broniących swego kraju. Prawdziwą furorę wśród dzieci zrobiły zabawki wykonane z drewna, patyków, włóczek, skór króliczych, owczych. Okazało się, że te proste zabawki pozwoliły dzieciom bawić się na wiele różnych sposobów, że zarówno dziewczynki jak i chłopcy chętnie zostawiliby je w sali.
Dziękujemy panu Mariuszowi i Misi za wspólną, ciekawą zabawę i babci Amelki, która współpracowała z nami przy organizacji tych zajęć:))










facebook
twitter
google+