Niedawno wyruszyliśmy w niezwykłą, jogową podróż![]()
na sam koniec świata – na lodową Antarktydę! Nasza przygoda zaczęła się na lotnisku, gdzie wsiadaliśmy do wyimaginowanego samolotu. Używając pozycji jogowych, poczuliśmy, jak nasze ciała unoszą się w powietrzu – rozpostarliśmy ramiona jak skrzydła i szybując wśród chmur, dotarliśmy na zimny kontynent pokryty śniegiem i lodem. Na miejscu spotkaliśmy niesamowite zwierzęta. Wykonaliśmy różne pozycje przypominające mewę, fokę, zająca polarnego, lisa polarnego, niedźwiedzia polarnego, a także ryby! Każde zwierzę nauczyło nas czegoś nowego – równowagi, siły i radości z ruchu. Nasza wyprawa zakończyła się spokojnym powrotem, podczas którego zrelaksowaliśmy ciało i wyobraziliśmy sobie, że lądujemy z powrotem w domu :)

facebook
twitter
google+